poniedziałek, 15 sierpnia 2016

USA: Zamieszki po zabiciu przestępcy przez policjanta

W sobotni wieczór ponad 100 osób demonstrowało pod komisariatem policji w Milwaukee w stanie Wisconsin po tym, jak policjant zastrzelił uciekającego, uzbrojonego mężczyznę. Chwilami protest przybierał gwałtowny charakter. 


Jak informują miejscowe media doszło do startów demonstrantów ze służbami. Ludzie wybijali szyby w samochodach policyjnych, a jeden radiowóz stanął w ogniu. Rzecznik policji nie odniósł do tej pory do wydarzeń sobotniej nocy.


Powodem protestów było wydarzenie, które miało miejsce w sobotę po południu. Policjanci zatrzymali auto, którym podróżowało dwóch mężczyzn. Wyskoczyli oni z samochodu i zaczęli uciekać. Jeden z mężczyzn był uzbrojony. Został on zabity na miejscu. Broń, którą posiadał jest kradziona. 

Policjant, który dokonał interwencji został odsunięty od czynnej służby. Trwa dochodzenie w tej sprawie.


Moja ocena


Policjant prawidłowo zareagował neutralizując zagrożenie. Mężczyzna, który zginął był uzbrojony w nielegalną broń i uciekał. Według niektórych źródeł miał on celować w funkcjonariusza lub do niego strzelić. Zdjęcia z zamieszek pokazują w zdecydowanej większości ludność czarnoskórą. Można założyć, że zabity przestępca to kolejny murzyn broniony przed ludzi. Poprawność polityczna wstrząsa Ameryką. Policjant został zawieszony, ponieważ użył broni. Należy jednak zauważył, że zneutralizował on groźnego przestępcę, który mógł kogoś zabić. Społeczność murzyńska broni każdego kto został zastrzelony przez policjanta, ale normalny obywatel nie ucieka przed funkcjonariuszami z bronią w ręku. Należy się zastanowić nad tym kogo broni się manifestując. W ostatnim czasie wszyscy murzyni, którzy zginęli z rąk policjantów podczas prób zatrzymania byli poszukiwani, karani, posiadali nielegalną broń albo mieli powiązania z grupami przestępczymi. Murzyni nazywają policjantów rasistami, ale tutaj nie chodzi o rasizm. Dane pokazują, że wśród czarnoskórej społeczności odsetek przestępczości jest dużo większy niż w innych rasach. Fakt, że zginął kolejny gangster jest powodem do radości, a nie do wyrażania swojego sprzeciwu względem działań jakie prowadzi policja. W końcu to jeden osadzony, utrzymywany z podatków normalnych obywateli, mniej. Swoją drogą to dziwne, że tak skuteczna policja nie radzi sobie z powstrzymaniem demonstrantów przed niszczeniem radiowozów. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz