środa, 10 sierpnia 2016

Ciekawe prawo we Francji

Sąd w Chartres skazał 31-letniego Francuza, który został muzułmaninem, na 2 lata pozbawienia wolności za regularne przeglądanie stron internetowych o tematyce dżihadystycznej zachęcających do przeprowadzania ataków terrorystycznych oraz publikujących nagrania z brutalnych egzekucji. 

Wyrok zapadł w poniedziałek i jest to pierwszy taki przypadek. Został on wydany na podstawie nowych przepisów antyterrorystycznych z ubiegłego roku. Wiadomo, że prokuratura chciała 1 roku pozbawienia wolności, ale sędzia zastosował najwyższy możliwy wymiar kary w przypadku tego przestępstwa. 

W trakcie procesu potwierdzone zostały informacje, że oskarżony, który w 2009 roku przeszedł na islam i zerwał kontakty z rodziną, regularnie otwierał strony propagujące zamachy w imię swojej religii. Wszystko zostało wykryte dzięki służbom francuskim, które stale prowadzą monitoring sieci. Mężczyzna w internecie szukał sposobów na zdobycie broni, a na facebooku sugerował przeprowadzenia ataku terrorystycznego na Tour Monparnasse - drapacz chmur w centrum Paryża. 

Przepis, który pozwolił na skazanie oskarżonego mówi, że każdy kto regularnie odwiedza portale internetowe oraz serwisy społecznościowe nawołujące do terroryzmu lub go pochwalające może zostać skazany na 2 lata pozbawienia wolności oraz 30 tysięcy euro grzywny. Przepis ten nie dotyczy dziennikarzy, naukowców oraz służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo. 


Moja ocena

Bardzo ciekawe działanie jakie podejmują francuskie służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo. Historia pokazuje, że zamachowcy, którzy dokonali ataku porozumiewali się między sobą używając różnych portali społecznościowych. Monitorowanie działań potencjalnych jednostek będących zagrożeniem dla bezpieczeństwa to dobry pomysł. Ważne jest, aby wyszukiwać w ten sposób osoby radykalizujące się pod wpływem islamu. Wczesna reakcja na takie sytuacje pozwala zmniejszyć ryzyko kolejnych zamachów. Działania prewencyjne są w tym wypadku jak najbardziej uzasadnione. Wreszcie powstało prawo, które pozwala skazać kogoś za samo wzywanie do terroryzmu. Do tej pory nie widać było tego w praktyce. Z drugiej strony widzimy, że dotychczasowe działania francuskiej policji nie są zadowalająco skuteczne. Możemy tylko przypuszczać, ale moim zdaniem monitoring sieci jakiego dokonują funkcjonariusze odpowiedzialni za bezpieczeństwo nad Sekwaną jest oparty tylko na sieci internet. Wiadomo, że terroryści, którzy zabili księdza w jego parafii porozumiewali się za pomocą sieci szyfrowanej. Warto zauważyć, że Państwo Islamskie kładzie duży nacisk na technologię. To sprawia, że większość przyszłych terrorystów, którzy są w tej organizacji będzie korzystać z zaszyfrowanych komunikatorów. Od dawna można było zauważyć na portalach społecznościowych profile wzywające do walki w imię islamu. Jest to jednak niewielkie zjawisko. W popularnych wyszukiwarkach można znaleźć wiele informacji na temat tego, jak skonfigurować przeglądarki do surfowania w sieci szyfrowanej. To tam powinno się szukać potencjalnych zamachowców. Takie osoby jak skazany w poniedziałek mężczyzna służą bardziej odwróceniu uwagi służb. Można się tego bardzo łatwo domyśleć. Sam fakt podjętego działania jest pozytywnym wydarzeniem, ale należy prowadzić takie akcje na szeroką skale, ponieważ odsetek terrorystów w ogólnodostępnej sieci jest nieporównywalnie niższy do tego jaki możemy zauważyć w sieciach szyfrowanych. Po wydarzeniach ostatnich kilku tygodni możemy spostrzec, że nawet komputery nastolatków były przygotowane do bezpiecznego kontaktu między terrorystami. Takie konfiguracje mają utrudniać śledzenie aktywności w sieci. Potrzebne są dobrze zorganizowane służby działające na terenie całej Europy. Wprowadzenie przepisu w życie jest krokiem w dobrą stronę. Należy jednak zwracać podwójną uwagę na to, że wielu ataków dokonują osoby, które w żadnym stopniu nie są łączone z radykalnym islamem. Pokazuje to obraz muzułmanów jako całej społeczności. Są oni zagrożeniem dla zachodniej kultury i stylu życia. Możemy również zauważyć jak łatwo, zaślepionym poprawnością polityczną Europejczykom, jest poddać się kulturze islamu i nawoływać do przemocy w imię religii. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz