Strach to władza
Obywatele Niemiec zostali wezwani przez rząd do robienia zapasów wody na pięć dni i żywności na dziesięć dni. Na razie apel nie został oficjalnie zatwierdzony, ale już budzi ogromne kontrowersje. Wiadomo, że Niemcy mają tajne magazyny żywności na wypadek kryzysu.
W planie jest również zbudowanie niezawodnego systemu alarmowego, przygotowanie służby zdrowia na wypadek kryzysu oraz budowa systemu wspierania niemieckiej armii przez jednostki cywilne. To pierwszy taki projekt od czasów zimnej wojny.
Autorzy projektu zakładają, że mało prawdopodobny jest scenariusz zmuszenia Niemiec do prowadzenia walk obronnych. Jednocześnie dodają, że należy być przygotowanym na każdy możliwy rozwój wypadków.
Niemieckie gazety opisują co powinno znaleźć w każdym domu, aby być przygotowanym na kryzys. Na zdjęciach publikowanych przez tabloidy pokazywane są uśmiechnięte osoby, które spokojnie robią zakupy.
Niemcy przyjmą kolejne fale uchodźców
Pomimo tego, że nasz zachodni sąsiad szykuje się na ciężkie czasy w internecie, prasy i telewizji możemy zobaczyć, że kolejni uchodźcy zostaną przyjęci. Tym razem będzie to kilkaset osób, które utknęły we Włoszech.
Pierwszy o tej sprawie poinformował włoski minister Angelino Alfano. Mówił również, że opracowany w zeszłym roku plan relokacji uchodźców z Włoch na razie nie został wprowadzony w życie. To do tej pory przesiedlony jedynie kilkaset osób. To zdanie pana ministra, ale chyba nie potrafi on spostrzec, że większość imigrantów sama się przesiedliła.
W swojej wypowiedzi Alfano wspomniał także o planach na najbliższą przyszłość. Od września imigranci mają być stale przenoszeni z Włoch do Niemiec. Władze w Berlinie zgodziły się na przyjęcie setek uchodźców.
Pan minister zapędził się też w swojej wypowiedzi do tego stopnia, że polecał innym europejskim krajom branie przykładu z Niemców, którzy przyjęli już ponad milion imigrantów.
Moja ocena
Strach to najlepszy sposób na rządzenie ludźmi. Zastraszone masy są bezbronne i podatne na wszystko co powie im władza. Na Zachodzie takie działanie jest zauważalne już od poprzedniego roku. W Belgii i Francji nadal obowiązują stany wyjątkowe, a antyterroryści na ulicach to częsty widok. Niemcy poszli o krok dalej. Przygotowują się na wypadek kryzysu. Mają zamiar przygotować wojsko, służbę zdrowia oraz system alarmowania o zagrożeniach. Do mediów wyciekły informacje o przygotowywanym projekcie. Mimo, że nikt go nie zatwierdził to ludzie się boją i zaczynają robić zapasy. Świat stoi w ogniu, ale sianie paniki w społeczeństwie to niedopuszczalna głupota do jakiej posunął się niemiecki rząd. Mimo, że Niemcy szykują się jak do wojny to nikt nie mówi co jest powodem takich działań. Może czas powiedzieć wprost, że przyjmowanie uchodźców to gwóźdź do trumny. Zamiast tego słyszymy, że Berlin zobowiązuje się do przyjęcia setek imigrantów. Warto wyjaśnić, że na kilkaset imigrantów przyjętych w systemie relokacji przypada kilka tysięcy tych, którzy dostają się do Niemiec na własną rękę. Włoski minister jest pewny swego, ponieważ Merkel zaakceptowała projekt o przesiedleniu uchodźców z Włoch na Zachód. Mowa tutaj o liczbie 40 tysięcy imigrantów. Można założyć, że w tym czasie na własną rękę do państw zachodnich dotrze ich pięć razy więcej. Liberalne rządy i media zniszczyły zachodnie społeczeństwa. Zastraszeni ludzie będą słuchać tego co mówi rząd. Nadal będzie mowa o przyjaźnie nastawionych muzułmanach, którzy po atakach terrorystycznych będą umieszczani w ośrodkach dla umysłowo chorych. Europo obudź się. Ludzie na Zachodzie! Kopnijcie w dupę Waszych rządzących! Jeśli tego nie zrobicie teraz czeka was strach, zgrzytanie zębów, a potem upadek. Do tego od lat prowadzą liberalne rządy. Oni chcą upadku cywilizacji. Jak mówiłem już wielokrotnie realizują oni ten plan odhaczając punkt za punktem. Nie można dać się zastraszyć. Niemców nie czeka nic innego jak wewnętrzna wojna. Islamiści będą nadal mordować ludzi, ale nie należy szykować się do kryzysu. Trzeba szykować się wojny, aby móc żyć w spokoju. Niemcy przyjęły ponad milion imigrantów. To statystyka prowadzona od wybuchu wojny domowej w Syrii. Czy teraz Niemcy czują się bezpiecznie we własnym kraju? Ja nie boję się, że na dworcu lub w autobusie wybuchnie Ahmed, który zdąży jeszcze krzyknąć "Allah Akbar". Islam to największy problem z jakim boryka się Europa, ale działania rządu niemieckiego prowadzą do zguby zamiast szukać dobrych rozwiązań. Poprzez zastraszenie obywateli przejmą oni absolutną władzę. Islam będzie mordował, a ludzie będą nadal zaślepieni przekazem liberalnych mediów i rządów.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz