Przytoczmy w punktach trochę podawanych informacji.
- Dziś na niejawnym posiedzeniu Trybunał orzekł wyrok w sprawie lipcowej ustawy, uznając ją za niekonstytucyjną. Prezes TK skierował wniosek do premiera o opublikowanie wyroku. Niekonstytucyjne mają być m.in. zapisy o możliwości blokowania wyroku pełnego składu przez czterech sędziów, niepublikowanie wyroku TK z 9 marca br, uzależnienie wydawania wyroków w zależności od obecności lub nieobecności na rozprawie Prokuratora Generalnego, zobowiązanie prezesa TK, aby dopuścił do orzekania trzech sędziów wybranych przez obecny sejm.
- Już wczoraj Kaczyński zapowiedział, że wyrok Trybunału, bez względu na jego treść, nie zostanie opublikowany w Dzienniku Ustaw. Jego zdaniem TK podważa obecne prawo, a ustawa jest rozpatrywana w trybie jaki nie powinien mieć miejsca w tym przypadku, ponieważ sejm uchylił ustawę, na którą powołuje się prezes Rzepliński. W tym wypadku działania TK są bezprawne.
- Trybunał orzekł większością głosów, że ustawa nie jest zgodna z konstytucją. Wyrok ma być obroną prawa uchwalonego przez zgromadzenie narodowe, które mówi instytucjom jak postępować. Andrzej Wróbel, jeden z sędziów TK, powiedział, że żaden parlament nie ma prawa ustanawiać regulacji sprzecznych z ustawą zasadniczą. Jego zdaniem ustawa uchwalona przez PiS uderza w niezależność TK (Zapamiętajmy te słowa, bo przydadzą się później).
- Przedmiotem sporu są także sędziowie wybrani przez złodziei, czyli pamiętne rządy PO-PSL, które zostawiły po sobie dużo śmieci wszędzie oraz sędziowie wybrani przez rząd "dobrej zmiany". Tutaj TK nie zgadza się z przyjęciem sędziów związanych z PiS, po tym jak prezydent odmówił ślubowania złodziejaszków. Gdzie się podziała niezależność TK? Komedia na żywo. Traci na tym tylko nasze państwo.
- Wiadomo, że niekonstytucyjne mają być zapisy o wyborze nowego prezesa TK oraz wiceprezesów, ale Trybunał oddalił te oskarżenia. Zgodnie z konstytucją prezydent nie powinien mieć wpływu na dokonywanie tego wyboru, ale zdaniem TK ma on stać na straży przestrzegania konstytucji i nie ma problemu w tym, aby to on dokonywał takiego wyboru. Ma to robić spośród dwóch kandydatów przedstawionych mu przez Zgromadzenie Ogólne.
- Trzech sędziów TK złożyło odrębne zdania do dzisiejszego wyroku. Byli to Piotr Pszczółkowski, pełnomocnik Jarosława Kaczyńskiego w sprawie Smoleńska; Julia Przyłębska, której kandydaturę wysunęło Prawo i Sprawiedliwość oraz wybrany w 2016 roku sędzia Zbigniew Jędrzejewski, którego kandydaturę zgłosił PiS. Wróćmy do ostatniego zdanie punktu trzeciego. Mówiłem, żeby je zapamiętać i jak widać warto. Oczywiście każdy miał swoje argumenty i je doskonale przedstawił. Cyrk w pełni. Pewnie dlatego wszystko działo się za zamkniętymi drzwiami.
- Dość tych "faktów", bo od nich boli głowa.
Mój komentarz
Ogólnie rzecz biorąc sprawa Trybunału jest już ogromnym przegięciem. Widzimy polityczną farsę. Nie tylko ze strony PiS, ale też ze strony TK oraz opozycji, której światło tli się gdzieś w Brukseli nie zamierza wracać. Brakuje im wygadanego rudego, który będzie ostro atakował PiS. Cóż widzimy jak bardzo Trybunał jest niezależny. W samym wyroku możemy zauważyć wiele przeciwstawnych zapisów. Z jednej strony wyrok uderza w postanowienia ustawy, a z drugiej orzekający nie mają nic przeciwko niekonstytucyjnemu zapisowi o wyborze prezesa przez prezydenta. Czy na pewno Rzepliński stoi na straży konstytucji? Chyba ramie w ramie z KODem i Ryśkiem, dla którego ciąża trwa 20 miesięcy. Tak to już jest jak ktoś zna się na wszystkim, a potem okazuje się, że tak naprawdę nic nie wie. Cyrk w Warszawie za pieniądze podatników. Na razie możemy na to tylko patrzeć. Swoją drogą mówiłem już raz o sprawie TK, dziś robię to po raz drugi i ostatni. Jest to przedmiot, który dąży do sporów i prowadzą go osoby, którym nie zależy na dobru naszego kraju. Mówiłem już o tym, że Trybunał nie ma prawa oceniać ustawy, która dotyczy jego działania. PiS próbuje coś zmienić w kraju, ale odciągane od koryta świnie strasznie ryczą. Może ich zmiany będą dobre. Należy dać im pole do działania. Trybunał w tej chwili stał się organizacją polityczną. Widzimy jak nieoficjalna przynależność sędziów ma wpływ na ich wyroki. W tej sytuacji powinno się całkowicie zmienić skład tego organu. Jest on chory i należy go wymienić. Czas skupić się na rzeczach ważnych, a nie katować sprawę TK. Polska z każdą chwilą traci. Widzimy kto tak naprawdę rządzi w kraju. Wyszło Szydło z worka, a tam Kaczyński. Już wczoraj zapowiedział, że bez względu na treść, wyrok i tak nie zostanie opublikowany. Naprawdę takie spory nie mają żadnego celu. Czas brać się do roboty i zmieniać kraj na lepsze. Chyba, że polityka "dobrej zmiany" chce naszykować koryto dla swoich świń. Mam do nich tylko taki apel. Świnie się tuczy, a potem przychodzi rzeźnik i zabije je prądem. W końcu przyjdzie czas na osąd ich działań. Za niecałe cztery lata będą kolejne wybory. Samo 500+ nie zagwarantuje PiSowi zwycięstwa. Czas na pokazanie stanowczych działań. Skupianie się na sporach nie przyniesie nic dobrego. Swoją drogą Rzepliński, KOD i część opozycji to obraz już znany z historii. Targowica mówi zapewne coś każdemu Polakowi. Wszędzie można znaleźć informacje na ten temat. Na przykład tutaj. Widać, że im nie zależy na dobru państwa, ale na tym, aby nie dać się oderwać od koryta. Od tego całego sporu robi mi się nie dobrze. Przez niego pokazują w telewizji osoby, na które osobiście mam uczulenie. Kaczyński, Kijowski w tych jego pedalskich okularkach(nie ma zamiaru nikogo obrazić, ale one takie są) i wykształcony specjalista Ryszard. Nie wiem jak wy, ale ja mam dość patrzenia na ich twarze. Nastawmy się na następne wybory i sami chciejmy coś wreszcie zmienić. Nie popieram żadnej istniejącej opcji politycznej i może to właśnie czas, abyśmy my młodzi ludzie zaczęli coś robić, aby podnieść nasze państwo z kolan.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz