poniedziałek, 22 sierpnia 2016

Państwo Islamskie wytacza działa

Turcja

W sobotni wieczór w tureckim mieście Gaziantep, w pobliżu granicy z Syrią, doszło do ataku terrorystycznego. Wszystko stało się podczas wesela, gdy goście wyszli kontynuować zabawę na ulicy. Podejrzenia padają na Państwo Islamskiego.

Wybuch był tak potężny, że słyszano go w całym mieście. Gdy policja odgrodziła miejsce tragedii wokół zebrał się tłum, który skandował "Allah jest wielki" i potępiał ataki terrorystyczne. W ataku zginęło co najmniej 50 osób, a prawie 100 zostało rannych, Ofiary to w większości Kurdowie. Ta społeczność już w przeszłości była na celowniku terrorystów z ISIS. Zamachu dokonał chłopiec w wieku od 12 do 14 lat. 


Irak

W irackim mieście Kirkuk zatrzymano niedoszłego zamachowca. Okazał się nim 12-letni chłopiec. W momencie zatrzymania miał na sobie koszulkę FC Barcelony, a pod nią pas szahida. Gdy został ujęty przez policjantów wybuchnął płaczem. Najprawdopodobniej miał on zdetonować ładunek w pobliżu meczetu. Za próbą zamachu stoi Państwo Islamskie. W internecie krąży film, na którym policjanci rozbrajają chłopca. 

Warto dodać, że media dopiero teraz zauważają jak często ISIS wykorzystuje dzieci do przeprowadzania ataków. 


Moja ocena


Kolejne zamach i śmierć niewinnych osób. Niektórzy trochę przejrzeli na oczy i widzą, że ataku może dokonać każdy muzułmanin. Mówiłem już o tym, że Państwo Islamskie będzie wykorzystywać dzieci do ataków. W Turcji zamachy dokonał chłopiec, któremu wpojono ideę dżihadu. Dzieci są bezbronne wobec takich przekazów i poddają się im całkowicie. Widać, że atak był dobrze zaplanowany, ponieważ wszystko zdarzyło się chwilę po tym, jak część gości weselnych wyszła bawić się na ulicę. O atakach na Kurdów słyszeliśmy już wielokrotnie. Warto też przytoczyć, że społeczność kurdyjska to w większości muzułmanie. Dżihadyści z Państwa Islamskiego zabijają ludzi wierzących w Allaha. Dlaczego tak się dzieje? Odpowiedź jest prosta i wystarczy tylko trochę poczytać, aby wszystko wiedzieć. Kurdowie to w większości muzułmanie nie stosujący do fundamentalnych praw jakie narzuca koran. Przez takie podejście do wiary, na Bliskim Wschodzie ginie wielu muzułmanów. Można wprost powiedzieć, że bojownicy z ISIS, walcząc z niewiernymi, zabijają swoich współwierców. Dziś słyszymy o udaremnionej próbie zamachu w Iraku. Policjanci zatrzymali chłopca, który na ich widok się rozpłakał. To kolejne dziecko, które zostało zarażone dżihadem. Ten, niedoszły, zamachowiec miał zdetonować bombę pod meczetem, więc ofiarami ataku byliby wierzący i praktykujący muzułmanie. Za tymi wydarzeniami stoi Państwo Islamskie. Powodem ataku na Kurdów może być to, że w Syrii walczą oni w ofensywie przeciwko ISIS. Ten zamach i próba z Iraku to demonstracja siły. Mimo, że media podają informację o mocnym osłabieniu dżihadystów to widzimy, że nadal są zdolni do przeprowadzania skutecznych aktów terroru. Zauważmy również, że wszystko stało się kilka dni po tym, jak rozgłos, z pomocą zachodnich mediów, zyskał islamski kaznodzieja z Londynu, który mówi wprost, że terroryzm to nieodłączny element islamu. Turcja jest pierwsza na celowniku ISIS, ponieważ to kraj, do którego przerzucani są bojownicy, aby potem dostać się do Europy. To też kraj, który jest mocno zaangażowany w ofensywie przeciwko Państwu Islamskiemu. Irak natomiast został zdestabilizowany przez USA i chyba nigdy nie zapanuje tam porządek. Należy zwrócić uwagę na to, że każdy muzułmanin jest niebezpieczny i zachodni polityce powinni zdjąć wreszcie różowe okulary. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz