sobota, 27 sierpnia 2016

Niemcy: Znaczny wzrost ludności dzięki imigracji

Za sprawą rekordowej imigracji w 2015 roku liczba ludności w Niemczech osiągnęła 82,2 mln, czyli o 1,2% więcej niż w roku 2014. Są to oficjalne dane jakimi dysponuje Federalny Urząd Statystyczny. 

W 2015 roku do Niemiec napłynęło 1,139 mln osób, co oznacza, że na koniec ostatniego roku żyło tam o 978 tysięcy osób więcej niż w poprzednim roku. 

Bez napływu imigrantów liczba ludności zmniejszyłaby się o 188 tysięcy ze względu na ujemny przyrost naturalny. W Niemczech od dawna więcej osób umiera niż rodzi się każdego roku. 

Oprócz uchodźców z Bliskiego Wschodu, część imigrantów stanowią Europejczycy poszukujący pracy. W czasie ostatniego roku udział imigrantów zwiększył się z 9,3 do 10,5 na 100 mieszkańców. 

Dane statystyczne pokazują, że społeczeństwo w Niemczech starzeje się. W latach 2001-2005 żyło tam 82,4 - 82,5 mln osób. To około 300 tysięcy mniej niż teraz. 


Moja ocena


Niemcy są zadowoleni z wyniku statystycznego jaki przyniosła imigracja. Dzięki temu udało się im zatrzymać ujemny przyrost naturalny. Warto popatrzeć na dane z ostatnich 15 lat. Niemcy od dawna mieli problem ze starzejącym się społeczeństwem. Pomocnym wydarzeniem było wstąpienie Polski do Unii Europejskiej. Wtedy wiele osób zdecydowało się na osiedlenie u naszych zachodnich sąsiadów ze względu na lepsze warunki pracy i komfort życia. To spowodowało zahamowanie pogłębiającego się spadku liczby ludności. Kolejnym ratunkiem dla Niemiec było przyjęcie uchodźców. Mówiłem już kilka razy, że społeczeństwa zachodnich państw to ludzie nastawieni na karierę. Często single bez planów na założenie rodziny. W rodzinach islamskich, które przybywają z Bliskiego Wschodu sześcioro dzieci to norma. To może oznaczać, że z miliona za 10 lat może być ich 5 czy 15 milionów. Bardzo niebezpieczna praktyka jaką stosują Niemcy. Już w tej chwili obywatele postępowych państw nie mogą swobodnie wypowiadać się na wiele tematów. Niedługo może się okazać, że islam całkowicie zakaże im mówić. 

Możemy zauważyć, że rzadko imigranci są chętni do podjęcia pracy. Często uważają, że za samą ucieczkę z Bliskiego Wschodu należy im się opieka socjalna. Taka sytuacja będzie pogłębiać kryzys w państwie. Obywatele będą pracować, aby utrzymać wielodzietne rodziny uchodźców podczas, gdy oni sami będą się wylegiwać i planować zamachy w państwowych mieszkaniach za pieniądze zwykłych ludzi. Niemcy nie mają żadnego powodu do wyrażania zadowolenia. Chyba, że w niedługim czasie chcą stać się islamską republiką. Nie można powiedzieć, że imigracja jest dobra tylko dlatego, że pomaga zwalczać problem ujemnego przyrostu naturalnego. 

Dlaczego akurat teraz ujawniono te informacje?

Wystarczy przytoczyć wypowiedzieć ministra z Włoch sprzed kilku dni, który zapowiedział, że Niemcy mają zamiar przyjąć kilkuset kolejnych uchodźców, którzy utknęli na Półwyspie Apenińskim. Teraz trzeba jeszcze pokazać, że imigracja jest dobra dla wszystkich. Zaślepieni ludzie, którzy nie dostają żadnego innego przekazu, oprócz tego oblepionego poprawnością polityczną, uwierzą bez względu na wszystko. A świat będzie dalej popadał w ruinę...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz