Bojownicy z ISIS porwali w piątek 2 tysiące cywilów uciekając z miasta Manbidż na północy Syrii, gdzie siły koalicji prowadzą walkę z terrorystami. Chodź syryjskie siły antydżihadystyczne informowały o przejęciu kontroli nad miastem to wiadomo, że Państwo Islamskie stawia tam nadal opór, a walki trwają.
Według podawanych informacji dżihadyści są jednak powoli wypierani z miasta. W ostatniej dzielnicy, w jakiej przebywali, porwali ok. 2 tysiące cywilów. Terroryści mieli uciec w 500 samochodach w kierunku miasteczka Dżarabulus oddalonego o 40 kilometrów od granicy z Turcją, które jest bastionem IS. Wspierani przez amerykanów bojownicy walczący przeciwko Assadowi podawali do wiadomości, że przeczesywali opuszczone przez terrorystów dzielnice. Ich zbrojna operacja przeciwko żołnierzom ISIS trwa w tym mieście od dwóch miesięcy. Jej głównym celem jest ograniczenie Państwu Islamskiemu dostępu do granicy z Turcją. Wiadomo, że na tym terenie skupia się działanie ISIS mające na celu przemieszczenie bojowników do Europy wraz z falą uchodźców.
Moja ocena
Co chwila słyszymy, że na Bliskim Wschodzie porywani są cywile lub giną w zamachach terrorystycznych. To wszystko dzieje się w imię demokracji, która dla USA powinna być w każdym państwie na świecie. Dobrze wiemy, że to tylko oficjalny powód. Mówiłem już wielokrotnie o sytuacji jaka ma teraz miejsce w Syrii. Lokalne organizacje, które służyły pod banderą Państwa Islamskiego teraz dołączają do bojowników, którzy walczą z rządem Assada. Oni chcą zniszczyć władzę w kraju, ponieważ tylko wtedy będą mogli bez obaw prowadzić swoje działania. Upadek obecnego rządu będzie miał olbrzymie konsekwencje dla całego świata. Terroryści będą mieli otwartą drogę do Turcji, a potem do Europy. Wiele osób zapyta po co porywają cywilów. Cóż w tym wypadku jest kilka powodów. Wymieńmy je:
- Wśród nich znajdzie się wiele osób, które zostaną zabite na filmach potem publikowanych w internecie.
- Część z tych osób to muzułmanie, dla których wystarczy mała iskierka, aby zradykalizowały się ich poglądy. Dla każdego wierzącego muzułmanina dżihad jest wyrazem wiary w Allaha.
- Teraz podam moim zdaniem najważniejszy powód. Jak zrobić coś z nalotami na swoje pozycje? Proste. Porwać cywilów i przetrzymywać ich na swoich terenie. To sprawi, że nikt nie będzie na razie zrzucał bomb na tereny zajęte przez dżihadystów.
To wszystko ma wpływ na działania jakie podejmują bojownicy z ISIS. Niestety większość osób nie zauważa, że mają oni świetnych ekspertów od planowania. To nie są zwyczajni terroryści, ale bardzo dobrze zorganizowana siatka, której działania są przemyślane i mają jakiś cel. Tylko zrozumienie tego pozwoli na podjęcie skutecznej walki z tą organizacją.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz