Rosja od kilku lat buduje podziemne bunkry, w których będzie można się schronić na wypadek wojny nuklearnej. Takimi informacjami dysponuje amerykański wywiad. Sprawę w swoich wydaniach poruszyło Daily Mail i newsru.com.
Amerykańscy agenci wywiadowczy twierdzą, że budowa schronów trwa już kilka lat. Według podawanych informacji kilka z nich jest już gotowych, zarówno w Moskwie, jak i na terenie całego kraju. O istnieniu bunkrów po raz pierwszy powiedział oficjalnie generał Curtis Scaparrotti, dowódca sił NATO w Europie.
Mark Schneider, były pracownik Pentagonu, powiedział, że działania prewencyjne, jakie prowadzi Rosja w kierunku obrony swoich obywateli przed wojną nuklearną, mają świadczyć, że Moskwa, w przypadku wojny, ma w planach użycie broni atomowej.
Amerykańscy agenci wywiadowczy twierdzą, że budowa schronów trwa już kilka lat. Według podawanych informacji kilka z nich jest już gotowych, zarówno w Moskwie, jak i na terenie całego kraju. O istnieniu bunkrów po raz pierwszy powiedział oficjalnie generał Curtis Scaparrotti, dowódca sił NATO w Europie.
Mark Schneider, były pracownik Pentagonu, powiedział, że działania prewencyjne, jakie prowadzi Rosja w kierunku obrony swoich obywateli przed wojną nuklearną, mają świadczyć, że Moskwa, w przypadku wojny, ma w planach użycie broni atomowej.
Moja ocena
Czy w zachowaniu Rosji jest cokolwiek zadziwiającego? Otóż nie. Rosja to światowe mocarstwo i jedno z dwóch największych na Ziemi. To chyba normalne, że w tak dużej społeczności jest ogromna grupa ekspertów, którzy doradzają władzy. Poza tym, co by nie mówić, Moskwa ma od wielu lat bardzo dobrych przywódców z Władimirem Putinem na czele. Jest to człowiek, który dba o interes swojego państwa. Wystarczy popatrzeć na jego wypowiedzi, w których porusza temat ewentualnego zagrożenia terrorystycznego ze strony islamskich bojówkarzy. Mówi on wprost, że islam czeka zagłada jeśli wypowie on wojnę Rosji. W dzisiejszych czasach szykowanie się do wojny nie jest żadną nowością. W sumie nie rozumiem jaki interes miało NATO w tym, aby poruszać temat tych bunkrów. Zapewne chcieli przywołać obraz Rosji wojującej szablą i gotowej do uderzenia. W tym przypadku to się całkowicie nie udało. Zobaczyliśmy, dzięki informacjom podanych przez dowódcę sił NATO w Europie, że Rosja to kraj, który ma zamiar dbać o swoich obywateli. Dlatego szykują się oni na najgorsze, bo nigdy nie wiadomo co może stać się następnego dnia. To nie będą jedynie schrony dla elit, ponieważ jeśli dojdzie do wojny atomowej to będą potrzebni ludzie zdolni do odnowienia populacji. Już w czasach zimnej wojny na potęgę budowano schrony zarówno na Zachodzie, jak i na Wschodzie, ale do dziś się nie przydały. Wtedy sytuacja była dużo gorsza, bo prawie każdego dnia trzymano dłonie na przyciskach od pocisków nuklearnych. Może Amerykanie pochwalą się swoimi bunkrami, których budowa trwa nieprzerwanie od lat 40 ubiegłego stulecia, kiedy to poznali możliwości bomby atomowej. Do dziś takich schronów w Stanach Zjednoczonych jest setki i cały czas powstają kolejne. Czy to nie oznaka, że USA w przypadku wojny może zastosować w walce bomby, które od dziesiątek lat są testowane na pustyniach i wyspach Pacyfiku? To kolejny pokaz manipulacji informacjami jakie prowadzą Zachodnie rządy. Wybranie Trumpa na prezydenta USA byłoby dużo bezpieczniejsze dla całego świata, Szczególnie dzięki poprawie stosunków na linii Waszyngton - Moskwa.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz