Według podawanych oficjalnie informacji Federalny Urząd ds. Migracji i Uchodźców nie rozpoznał u imigrantów fałszywych paszportów. Niemieckie kraje związkowe domagają się ponownego sprawdzenia tożsamości ich posiadaczy.
W ogłoszonych komunikatach jest otwarcie mowa o tym, że Urząd ds. Migracji i Uchodźców nie rozpoznał sfałszowanych paszportów przy ustalaniu tożsamości osób ubiegających się o azyl.
Władze Brandenburgii domagają się sprawdzenia 18 tysięcy uchodźców, którzy przybyli do tego landu między 5 a 22 grudnia 2015 roku. Ze względu na brak odpowiedniego personelu wielu z nich nie poddano kontroli.
Losowe kontrole wykazały, że wielu emigrantów posługuje się paszportami, które nie odpowiadają prawdziwej tożsamości. Tylko w jednym mieście odkryto 19 takich przypadków poprzez wyrywkowe kontrole.
W Meklemburgii - Pomorzu Przednim sprawdzane jest aktualnie ponad 3300 paszportów. Do tej pory ustalono, że 140 osób posiadało sfałszowane, syryjskie paszporty.
Moja ocena
Niemieckie władze w rzeczywistości nie wiedzą kogo przyjęły na swój teren wraz z falą uchodźców. Wykwalifikowani pracownicy mieli problem z rozpoznaniem fałszywych paszportów. Tym sposobem do Europy dostało się wielu gotowych go walki islamistów. Są oni codziennym utrapieniem dla obywateli państw zachodnich. Zaskakująco wysoki jest również odsetek przestępczości wśród imigrantów z Bliskiego Wschodu oraz z Afryki Północnej. Mimo tego, że obywatele są zastraszeni to rządy cały czas odwracają wzrok od poważnych, bieżących problemów. Odwlekanie działania w sprawie uchodźców może przynieść fatalne skutki. Władze Brandenburgii żądają sprawdzenia 18 tysięcy uchodźców, którzy przybyli między 5 a 22 grudnia 2015 roku. To pokazuje jak wysoce zaniżane są statystyki podawane do powszechnej informacji. 18 tysięcy to liczba imigrantów zarejestrowanych. W rzeczywistości może być ona o wiele większa. Wiadomo, że losowe kontrole wskazują na dużą ilość osób z fałszywymi paszportami. Mowa tutaj głównie o imigrantach ekonomicznych, którzy wykorzystują falę migracji, aby dostać się do Europy. Głównym powodem takiego działania są wysokie świadczenia socjalne dla uchodźców z Bliskiego Wschodu. Oprócz pieniędzy dostają oni również mieszkania i dostęp do świadczeń medycznych. Dzieci imigrantów mogą za darmo uczęszczać do szkoły. Sponsorem takiej rozrzutności zachodnich rządów są ciężko pracujący obywatele Europy, w tym również Polacy, którzy płacą podatki w takich krajach jak Niemcy, Belgia, Francja czy Wielka Brytania.
Wszystkie informacje o imigracji z Bliskiego Wschodu pokazują, że problem ten jest o wiele większy niż przypuszczano. Rozwiązań należy szukać w zakończeniu wojen, a nie w sprowadzaniu kolejnych muzułmanów, którzy na europejskim socjalu mogą się swobodnie radykalizować.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz